Fasolka po bretońsku

fasolka

Jedno z moich ulubionych dań. W moim wydaniu obowiązkowo z dodatkiem warzyw. I bez kiełbasy. Dodaję tylko wędzony boczek. I taka smakuje mi najbardziej. Pożywne danie na chłodne dni.

Składniki:

  • 500g fasoli piękny Jaś,
  • 400-500g wędzonego boczku,
  • 1 marchew,
  • 1 pietruszka,
  • 1 seler,
  • pół pora,
  • 5-6 łyżek koncentratu pomidorowego,
  • 2 ząbki czosnku,
  • ziele angielskie – 2 ziarenka,
  • liść laurowy,
  • 3 łyżki majeranku,
  • pół łyżeczki papryki,
  • pół łyżki soli.

Wykonanie

  1. Fasolę zalewam dużą ilością wody i odstawiam na całą noc.
  2. Następnego dnia odlewam wodę i zalewam świeżą. Dodaję liść laurowy i ziele angielskie i gotuję.
  3. Po upływie 20 minut wrzucam obrane i pokrojone w kostkę warzywa.
  4. Na patelni smażę pokrojoną cebulę oraz boczek. Dodaję do gotującej fasoli. Gotuję wszystko, aż fasola stanie się miękka.
  5. Dodaję sól, przyprawy oraz koncentrat pomidorowy. Duszę jeszcze parę chwil.
  6. Na koniec wrzucam przeciśnięty czosnek.
  7. W celu zagęszczenia fasolki, jej część (około szklanki) wykładam do miski i ugniatam tłuczkiem do ziemniaków. Po czym mieszam z resztą potrawy.

Smacznego!

Reklamy

Pierogi ruskie

Obrazek

Klasyka gatunku. Moje ulubione. Nigdy się nie nudzą. Kiedyś zajadałam się kupionymi w garmażerii. I to mi wystarczało dopóki nie zrobiłam własnych… Proste, niby banalne składniki, a ostateczny smak jednak wspaniały.

Składniki na farsz:

  • 600g ugotowanych ziemniaków,
  • 300g twarogu,
  • 1 lub 2 cebule,
  • 1-2 łyżki majeranku,
  • sól, pieprz, ewentualnie pieprz ziołowy

Cebulę kroję drobno i smażę na maśle.

Ziemniaki z twarogiem przeciskam przez prasę lub mielę w maszynce do mięsa. Do zmielonego farszu daję usmażoną cebulę i majeranek. Przyprawiam do smaku pieprzem i solą.

Przygotowuję ciasto na pierogi:

  • 3 szklanki mąki,
  • 1 szklana gorącej wody,
  • 1 łyżka oleju,
  • szczypta soli

Podane składniki łączę, aż powstanie elastyczne i gładkie ciasto.

Ciasto wałkuję cienko (2-2,5mm), wykrawam krążki, na które nakładam nadzienie. Im więcej nadzienia tym lepiej. Sklejam, wrzucam do wrzącej, osolonej wody i gotuję ok. 3-4 minuty od momentu wypłynięcia na wierzch.

Najlepiej smakują polane masłem albo tłuszczem ze skwarkami lub po prostu podsmażone na patelni. Można posypać posiekanym szczypiorkiem lub koperkiem. Smacznego!

facebook